2010/07/24

czasami....

....czas ma inny wymiar.









coś co było przed chwilą i przeszłością
staje się nagle bliską teraźniejszością.
jest na wyciągnięcie ręki na dotkniecie dłoni.
jeszcze przed chwilą nic nie było ale za chwilę coś będzie.
czasami wszystko wydaje mi się nieprawdopodobne.
i nieprawdopodobnie obok.
tak jak patrzenie na siebie z zewnątrz.
przez pryzmat wnętrza.
czas nieubłaganie biegnie do przodu.
niezauważalnie mijaja chwilę.
jeszcze wczoraj na chorwackich plażach czułam smak rakiji na ustach
a dziś ....

jeszcze wczoraj trzymałam na ręku małe dziecko
a dziś za chwilę to dziecko bez zęba z przodu idzie dumne do szkoły.

jeszcze wczoraj nie było jutra.
a dziś jutro jest niewymiernie bliskie i nierealne w swojej realności.

skandynawski domek na prerii ....
nieprzespane noce....
śpiew ptaków na afrykańskiej akacji...

czasami mam wrażenie że to wszystko to sen.
chwila która przyszła, żeby posmyrac mnie delikatnie po karku
 "halo jestem. widzisz? mogło by tak byc."
przyszła pośmiac się ze mnie? czy zostanie ze mną do jutra?

chce zamknąc oczy. byle do jutra. pojutrza. do niebawem.

do kolejnego jutra które stanie się dziś